Connect with us
-->

Polska i Świat

Trójmorze – polska szansa

Published

on

Trójmorze – polska szansa

 

Europa Środkowo-Wschodnia od stuleci zmaga się z tym samym paradoksem: jest przestrzenią ogromnego potencjału ludzkiego, gospodarczego i kulturowego, a zarazem obszarem chronicznie słabej integracji. Przez wieki o losach regionu decydowały obce stolice – Berlin i Moskwa – a nie naturalne powiązania między narodami tej części Europy. Dzisiejsza integracja europejska nie zlikwidowała całkowicie tej asymetrii. Nadal widzimy strukturalną lukę: brak osi Północ–Południe w infrastrukturze, energetyce, logistyce i systemach bezpieczeństwa.

W mojej ocenie właśnie na tę lukę odpowiada idea Trójmorza. Nie jest to projekt ideologiczno-rewolucyjny ani romantyczna wizja geopolityczna. To pragmatyczna próba odbudowy podmiotowości regionu, który przez stulecia był polem rywalizacji silniejszych graczy. Dla Polski może to być jedna z najważniejszych szans od dekad na wzmocnienie swojej pozycji w Europie — szansa wynikająca nie z konfliktu, lecz z konstruktywnej, mądrej współpracy.

Trójmorze wobec europejskich nierówności

W narracji głównego nurtu współczesna Unia Europejska miała być projektem równowagi i solidarności. W praktyce widoczna jest koncentracja wpływów największych państw. Decyzje regulacyjne i gospodarcze mają sprzyjać po prostu Niemcom, co utrwala peryferyjny charakter części Europy Środkowej i Wschodniej.

W mojej opinii potrzeba na dominację Niemiec odpowiedzieć stawiając na rozwój Trójmorza, które może być narzędziem przeciwdziałania tej nierównowadze. Celem naszego kraju powinna być budowa własnego zaplecza infrastrukturalnego i gospodarczego. Państwa regionu mogą w ten sposób działać bardziej podmiotowo, zamiast funkcjonować wyłącznie jako zaplecze cudzych strategii rozwojowych.

Polska jako naturalny rdzeń regionu

Polska nie jest jednym z wielu państw Trójmorza. Jest jego największym organizmem demograficznym, gospodarczym i militarnym. Jej położenie czyni ją naturalnym węzłem komunikacyjnym między Bałtykiem a południem Europy.

Nasz region potrzebuje koordynatora zdolnego do organizowania inwestycji, współpracy bezpieczeństwa i projektów gospodarczych. Polska może tę rolę podjąć, jeśli przejdzie od biernego uczestnictwa do aktywnego współtworzenia instytucji: sekretariatu Trójmorza, regionalnych centrów analitycznych oraz platform współpracy rządu, biznesu i sektora obronnego.

Lekcja historii i myśl Konecznego

Historia Polski i regionu pokazuje, że brak solidarności sprzyja dominacji silniejszych ośrodków. Konflikty z przeszłości są przypomnieniem, że równowaga sił w Europie nigdy nie jest dana raz na zawsze.

Feliks Koneczny zwracał uwagę, że cywilizacje różnią się w pojmowaniu prawa, państwa i wspólnoty. Ostrzegał przed bezkrytycznym przejmowaniem obcych wzorców ustrojowych kosztem własnej tradycji. W mojej interpretacji jego myśl pozostaje aktualna: współpraca międzynarodowa powinna wzmacniać, a nie rozmywać podmiotowość narodów.

Trójmorze można więc postrzegać jako próbę budowy współpracy między państwami o podobnym doświadczeniu historycznym oparciu o mocne chrześcijańskie fundamenty.

Bezpieczeństwo zaczyna się w regionie

Europa Środkowa wielokrotnie przekonała się, że bezpieczeństwo nie może być wyłącznie delegowane na zewnętrzne struktury. Sojusze są konieczne, ale nie zastąpią regionalnej zdolności współdziałania. W ramach Trójmorza możliwa jest rozbudowa konkretnych obszarów.

Współpraca wojskowa: wspólne ćwiczenia i szkolenia armii regionu, kompatybilne zakupy uzbrojenia i amunicji, rozwój regionalnego przemysłu obronnego, budowa infrastruktury logistycznej: korytarzy transportowych, portów, magazynów.

Bezpieczeństwo energetyczne: sieć terminali LNG od Bałtyku po Adriatyk, połączenia gazowe i elektroenergetyczne Północ–Południe, współpraca przy energetyce jądrowej, regionalne magazyny energii i synchronizacja sieci.

Bezpieczeństwo infrastrukturalne i cyfrowe: wspólne centra cyberbezpieczeństwa, ochrona strategicznych korytarzy transportowych, rozwój bezpiecznych sieci komunikacyjnych.

Gospodarka: od zaplecza do partnerstwa

Przez dekady Europa Środkowo – Wschodnia funkcjonowała jako zaplecze produkcyjne silniejszych gospodarek. Ten model dawał wzrost, ale utrwalał zależność. Trójmorze może odwrócić tę logikę poprzez: regionalne łańcuchy wartości w przemyśle obronnym, energetycznym i spożywczym, wspólne fundusze inwestycyjne, integrację infrastruktury kolejowej, drogowej i portowej, współpracę w nowych technologiach i przemyśle cyfrowym.

Trwałość współpracy międzynarodowej opiera się nie tylko na interesach, ale również na wspólnych wartościach. Państwa regionu łączy katolickie dziedzictwo oraz silne społeczności zakorzenione w katolickiej wizji osoby, rodziny i solidarności. Ten fundament sprzyja zaufaniu i długofalowej współpracy. Trójmorze może i powinno stać się alternatywą wobec tego co dzieje się dziś w Unii Europejskiej. Historia rzadko daje drugie szanse. Dziś mamy możliwość budowy przestrzeni współpracy, która zwiększy bezpieczeństwo, dobrobyt i znaczenie naszego regionu.

To zadanie wymagające odwagi, konsekwencji i długofalowego myślenia — cech, które zawsze definiowały dojrzałe państwa. A Polska ma wszelkie warunki, by do nich należeć.

 

Grzegorz Lepianka

Continue Reading
Skomentuj post

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *