Connect with us
-->

Polska i Świat

Związkowcy z Siarkopolu alarmują: „To będzie śmierć Grupy Azoty”

Published

on

Związkowcy z Grupy Azoty Siarkopol sprzeciwiają się planom sprzedaży projektu Polimery Police na rzecz Orlenu. Ich zdaniem pozbycie się jednej z największych inwestycji chemicznych w Polsce może dodatkowo pogłębić problemy finansowe Grupy Azoty, a jednocześnie ograniczyć możliwości rozwoju samego Siarkopolu. O sprawie informuje Radio Wnet.

Jak relacjonuje Radio Wnet, związkowcy z Siarkopolu kierują do rządu kolejne pisma, domagając się przygotowania i wdrożenia planu naprawczego dla Grupy Azoty. Szczególne obawy budzą informacje dotyczące przyszłości instalacji Polimery Police, której sprzedaż na rzecz Orlenu miałaby nastąpić za kwotę szacowaną przez stronę społeczną na około 1–1,5 mld zł.

– To będzie śmierć Grupy Azoty – alarmuje cytowany przez Radio Wnet Paweł Dendera, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Grupie Azoty Siarkopol. Związkowiec uważa, że sprzedaż Polimerów Police może pozbawić Grupę Azoty jednego z najważniejszych aktywów, które mogłyby w przyszłości przyczynić się do poprawy jej sytuacji finansowej.

Wielomiliardowa inwestycja w centrum sporu

Projekt Polimery Police był jednym z największych przedsięwzięć inwestycyjnych Grupy Azoty. Według informacji przedstawianych przez samą Grupę Azoty jego pierwotny budżet szacowano na około 1,5 mld euro, a inwestycja miała znacząco zwiększyć znaczenie segmentu tworzyw sztucznych w działalności koncernu.

Według Pawła Dendery instalacja jest obecnie w dużej mierze gotowa, a do rozpoczęcia działalności produkcyjnej potrzebne mają być przede wszystkim prace związane z uruchomieniem i usunięciem problemów technologicznych.

Związkowiec twierdzi również, że prowadzone są rozmowy dotyczące uruchomienia instalacji z jej wykonawcą, firmą Hyundai. Według jego oceny sprzedaż projektu za około 1–1,5 mld zł nie rozwiąże problemu zadłużenia Grupy Azoty, które – jak wskazuje – nadal pozostanie po stronie koncernu.

„To będzie strzał w kolano”

Zdaniem przewodniczącego „Solidarności” w Siarkopolu sprzedaż Polimerów Police może oznaczać utratę potencjalnego źródła przychodów, które mogłoby pomóc Grupie Azoty w wychodzeniu z obecnych problemów.

– To będzie strzał w kolano, jeżeli rzeczywiście do tego dojdzie – mówi Paweł Dendera, cytowany przez Radio Wnet.

Związkowcy zwracają uwagę również na sytuację finansową samego Siarkopolu. Według przedstawionych przez Denderę danych spółka miała w ubiegłym roku wypracować około 18 mln zł zysku, natomiast tegoroczny wynik szacowany jest przez niego na około 400 mln zł.

Jednocześnie – jak twierdzi przedstawiciel „Solidarności” – środki wypracowywane przez Siarkopol są wykorzystywane w ramach grupowego systemu zarządzania płynnością finansową, m.in. do obsługi zobowiązań innych podmiotów Grupy Azoty.

Związkowcy obawiają się o przyszłość kopalni

Spór o przyszłość Grupy Azoty ma dla Siarkopolu szczególne znaczenie. Zakład w Grzybowie i Osieku prowadzi wydobycie siarki metodą podziemnego wytopu. Według Pawła Dendery obecnie eksploatowane zasoby mają wystarczyć jeszcze na około 2–3 lata.

Kolejnym ważnym przedsięwzięciem ma być uruchomienie pola wydobywczego w Rudnikach. Związkowiec szacuje koszt tej inwestycji na około 300–330 mln zł i przekonuje, że pozwoliłaby ona zabezpieczyć działalność kopalni na kolejne dekady.

Problemem – w ocenie strony społecznej – jest jednak brak środków na inwestycje rozwojowe. Związkowcy twierdzą, że pieniądze wypracowywane przez Siarkopol są w dużej mierze wykorzystywane na potrzeby całej grupy kapitałowej.

Spór o cenę siarki

Kolejnym elementem podnoszonym przez stronę związkową są ceny, po których siarka trafia do innych zakładów Grupy Azoty. Paweł Dendera twierdzi, że część odbiorców z Tarnowa, Puław i Kędzierzyna-Koźla kupuje surowiec po cenach znacząco niższych od rynkowych.

Według jego oceny ewentualne przejęcie Siarkopolu przez zewnętrznego inwestora mogłoby doprowadzić do zmiany polityki cenowej i wzrostu kosztów surowca dla krajowego przemysłu. Związkowiec ostrzega, że konsekwencje mogłyby odczuć również branże wykorzystujące siarkę i produkty chemiczne, w tym rolnictwo.

Związkowcy chcą planu naprawczego

Spór o Polimery Police jest kolejnym elementem szerszej dyskusji o przyszłości Grupy Azoty. W ostatnich miesiącach sytuacja w Siarkopolu była również przedmiotem ostrego sporu zbiorowego. We wrześniowym referendum strajkowym 98 proc. głosujących pracowników opowiedziało się za przeprowadzeniem akcji strajkowej, przy frekwencji wynoszącej 77 proc. Ostatecznie 17 września strony zawarły porozumienie i do strajku nie doszło.

Teraz związkowcy chcą, aby rząd przedstawił szerszy plan dotyczący przyszłości Grupy Azoty oraz jej poszczególnych zakładów.

Sprawa Polimerów Police pokazuje przy tym szerszy problem polskiego przemysłu chemicznego: jak pogodzić konieczność ograniczania zadłużenia i restrukturyzacji państwowej grupy z zachowaniem aktywów, które mogą mieć znaczenie dla przyszłych przychodów, bezpieczeństwa surowcowego i konkurencyjności krajowego przemysłu.

Źródło: Radio Wnet. (wnet.fm)

Continue Reading
Skomentuj post

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *