Connect with us
-->

Publicystyka

„Ekshumacja. Ludobójcy w masce ofiar”. Książka, która każe zajrzeć pod powierzchnię historii

Published

on

Są książki, które opowiadają o przeszłości. Są też takie, które próbują zmusić czytelnika do ponownego zadania pytań o rzeczy, które przez lata uznawano za zamknięte. „Ekshumacja. Ludobójcy w masce ofiar” Wojciecha Sumlińskiego i Małgorzaty Grupy należy właśnie do tej drugiej kategorii.

To publikacja, która już samym tytułem zapowiada spór z utartymi interpretacjami historii. Jej autorzy wracają do kwestii ekshumacji, pamięci o ofiarach oraz relacji polsko-żydowskich i polsko-ukraińskich. Nie jest to więc wyłącznie książka o przeszłości. To również próba odpowiedzi na pytanie, co dzieje się z historią, kiedy dostęp do materialnych dowodów zostaje ograniczony, a niektóre pytania zaczynają być traktowane jako niewygodne.

Prawda zakopana pod ziemią

W przypadku ekshumacji nie mamy do czynienia wyłącznie z dokumentami, relacjami świadków czy interpretacjami historyków. Mamy do czynienia z materialnym śladem wydarzeń.

Szczątki ofiar, miejsce pochówku, obrażenia, układ mogił, przedmioty odnajdywane przy zmarłych — wszystko to może stanowić element rekonstrukcji wydarzeń. Dlatego ekshumacja ma w sobie coś szczególnego. Jest próbą konfrontacji opowieści historycznej z tym, co pozostało po człowieku.

I właśnie wokół tego napięcia zbudowana jest książka Sumlińskiego i Grupy. Autorzy stawiają pytania dotyczące wydarzeń, których interpretacja przez lata budziła ogromne emocje. Szczególne miejsce zajmują Jedwabne oraz ekshumacje polskich ofiar na Ukrainie. Współautorką książki jest profesor Małgorzata Grupa, przedstawiona jako osoba prowadząca przerwaną ekshumację w Jedwabnem oraz prace ekshumacyjne dotyczące polskich ofiar na Ukrainie. To właśnie jej doświadczenie stanowi jeden z najważniejszych elementów tej publikacji.

Jedwabne – historia, która wciąż nie została domknięta?

Jedwabne pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych i emocjonalnych tematów polskiej historii XX wieku. Przez lata wokół wydarzeń z 1941 roku narosła ogromna liczba publikacji, świadectw, interpretacji i sporów. Jednocześnie kwestia pełnego zbadania miejsca zbrodni pozostaje elementem debaty publicznej. I tutaj książka stawia pytanie fundamentalne: czy historię można ostatecznie opisać bez pełnego dostępu do materialnych dowodów? To pytanie jest ważniejsze niż polityczne deklaracje.

Jeżeli istnieje możliwość przeprowadzenia badań, które mogą pomóc ustalić przebieg wydarzeń, naturalnym odruchem powinno być dążenie do poznania prawdy. Niezależnie od tego, czy wynik badań okaże się wygodny dla jednej czy drugiej strony. Historia nie powinna być przecież pisana pod oczekiwania współczesnej polityki.

Ekshumacje na Ukrainie i pamięć o polskich ofiarach

Drugim istotnym obszarem książki są ekshumacje polskich ofiar na Ukrainie. To temat szczególnie ważny, ponieważ pamięć o polskich ofiarach zbrodni na Kresach przez dziesięciolecia była dla wielu rodzin przede wszystkim osobistą tragedią. Za liczbami, nazwami miejscowości i historycznymi sporami kryją się konkretni ludzie, rodziny i całe społeczności. Ekshumacja oznacza w takim przypadku coś więcej niż badanie naukowe.

To również przywracanie godności zmarłym.

Człowiek, którego miejsce pochówku pozostaje nieznane, którego szczątki leżą w bezimiennej mogile, w pewnym sensie nadal pozostaje ofiarą nierozliczonej historii. Dlatego prawo rodzin do poznania prawdy o losie swoich bliskich powinno być traktowane jako rzecz fundamentalna.

Książka o historii czy o współczesnej polityce?

„Ekshumacja” jest interesująca również dlatego, że autorzy nie zatrzymują się na samej historii. Książka stawia pytania o mechanizmy władzy, polityczną poprawność, odpowiedzialność państwa oraz cenę milczenia. To właśnie tutaj publikacja nabiera charakteru niemal politycznego thrillera. Czytelnik nie dostaje jedynie opisu wydarzeń. Dostaje opowieść o ludziach, instytucjach, decyzjach i konsekwencjach tych decyzji. Autorzy przekonują, że wokół niektórych tematów historycznych powstała swoista warstwa przemilczeń. Ich zdaniem dopiero dotarcie do dokumentów, świadectw i wyników prac ekshumacyjnych pozwala zobaczyć pełniejszy obraz.

Czy wszystkie przedstawione w książce tezy okażą się niepodważalne? To już powinno być przedmiotem indywidualnej oceny czytelnika, historyków i badaczy. I właśnie dlatego warto tę książkę przeczytać.

Nie trzeba zgadzać się z autorami, żeby warto było ich wysłuchać

To chyba najważniejsza rzecz, którą można powiedzieć o tej publikacji. W przypadku tematów tak trudnych jak Jedwabne, Wołyń czy relacje polsko-żydowskie i polsko-ukraińskie łatwo zamknąć się w swoich wcześniej przyjętych przekonaniach. Jedni z góry odrzucą każdą interpretację, która nie pasuje do ich obrazu historii. Inni z kolei potraktują każdą krytykę dotychczasowej narracji jako próbę jej podważenia.

Tymczasem dojrzałe podejście do historii powinno zaczynać się od ciekawości, a nie od lęku przed niewygodnym pytaniem. Dlatego książkę Sumlińskiego i Grupy warto potraktować jako zaproszenie do dyskusji. Nie jako wyrok. Nie jako jedyną możliwą interpretację. Ale jako głos autorów, którzy twierdzą, że mają do pokazania materiały i doświadczenia związane z ekshumacjami, które mogą zmienić sposób patrzenia na niektóre wydarzenia.

Najbardziej niebezpieczna dla historii jest obojętność

W książce szczególnie mocno wybrzmiewa przekonanie, że prawda historyczna nie może zależeć od tego, czy jest politycznie wygodna. To bardzo ważna zasada. Jeżeli jakieś wydarzenie rzeczywiście miało miejsce, nie zmieni tego przemilczenie. Jeżeli jakaś popularna interpretacja okazuje się błędna, nie powinna być chroniona wyłącznie dlatego, że przez lata była powtarzana. Historia nie powinna być tworzona przez polityków.

Powinna być badana przez historyków, archeologów, antropologów, prokuratorów i innych specjalistów — a ich pracę należy prowadzić możliwie bezstronnie i transparentnie. W tym sensie spór o ekshumacje jest czymś znacznie większym niż sporem o jedną mogiłę czy jedno wydarzenie. To spór o prawo do poznania własnej historii.

Czy „Ekshumacja” okaże się książką przełomową?

Na takie pytanie oczywiście każdy czytelnik musi odpowiedzieć sobie sam. Jedno jest natomiast pewne: temat, który podejmują Sumliński i Grupa, zasługuje na uwagę. Zwłaszcza że książka łączy dwa zupełnie różne sposoby opowiadania. Z jednej strony mamy doświadczenie osoby związanej z pracami ekshumacyjnymi i badaniami szczątków. Z drugiej — dziennikarskie doświadczenie Wojciecha Sumlińskiego, który przedstawia historię w sposób charakterystyczny dla literatury śledczej.

W efekcie powstaje publikacja, która — przynajmniej według zapowiedzi — ma być rzetelnie udokumentowana, ale jednocześnie napisana z dynamiką thrillera. To połączenie może sprawić, że po książkę sięgną nie tylko osoby zawodowo zajmujące się historią.

Warto przeczytać, zanim wyrobi się o niej opinię

„Ekshumacja. Ludobójcy w masce ofiar” nie jest książką, obok której łatwo przejść obojętnie. Podejmuje tematy należące do najbardziej bolesnych i jednocześnie najbardziej upolitycznionych fragmentów polskiej historii.

I właśnie dlatego warto się z jej treścią zapoznać.

Nie po to, aby bezkrytycznie przyjąć każdą przedstawioną w niej tezę. Przeciwnie — warto czytać ją uważnie, konfrontować zawarte w niej argumenty, dokumenty i świadectwa z innymi źródłami, a przede wszystkim nie bać się zadawania pytań.

Bo jeżeli historia ma być czymś więcej niż narzędziem bieżącej polityki, musi pozostawać otwarta na nowe dowody.

A czasami prawda rzeczywiście może znajdować się tam, gdzie przez lata nikt nie chciał już zaglądać.

„Ekshumacja. Ludobójcy w masce ofiar” to zatem książka dla tych, którzy nie boją się trudnych tematów i chcą samodzielnie zmierzyć się z pytaniami dotyczącymi polskiej pamięci historycznej. Niezależnie od tego, czy po lekturze czytelnik zgodzi się z autorami, sama próba konfrontacji z przedstawionymi przez nich argumentami może być wartościowym doświadczeniem.

link: Ekshumacja. Ludobójcy w masce ofiar – Wojciech Sumliński, Małgorzata Grupa – Książka w księgarni CapitalBook.pl

Continue Reading
Skomentuj post

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *