Connect with us
-->

Publicystyka

„Długo nie dojdziemy do siebie”. Tragedia w Jarosławskim Opactwie. Nie żyje dwóch księży

Published

on

Dramatyczny bilans ataku nożem w Jarosławiu. 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował na terenie Jarosławskiego Opactwa pięć osób. Wśród poszkodowanych byli księża. Dwóch duchownych zmarło. O tragedii i jej skutkach dla wspólnoty benedyktynek mówiła w rozmowie z Telewizją Republika przełożona jarosławskich benedyktynek, siostra Barbara Dendor.

Do ataku doszło w czwartek rano na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ul. Benedyktyńskiej. Około godz. 9:30 policja otrzymała zgłoszenie dotyczące ataku z użyciem noża. Funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu, zatrzymali 31-letniego obywatela Ukrainy. Według ustaleń przekazanych przez policję mężczyzna miał zaatakować łącznie pięć osób – czterech mężczyzn i kobietę.

Wszyscy poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali. Początkowo policja informowała, że trzech rannych mężczyzn doznało poważnych obrażeń. Wkrótce pojawiły się informacje o śmierci pierwszego z zaatakowanych księży, a następnie potwierdzono śmierć drugiego duchownego. Obie ofiary śmiertelne to księża.

„Długo nie dojdziemy do siebie”

W rozmowie z Telewizją Republika o wydarzeniach mówiła siostra Barbara Dendor, przełożona benedyktynek w Jarosławiu. Jej relacja pokazuje, że tragedia dotknęła nie tylko bezpośrednio poszkodowanych, ale również całą wspólnotę funkcjonującą od lat na terenie opactwa.

„Myślę, że długo nie dojdziemy do siebie po tej tragedii, która wydarzyła się w tym miejscu, można powiedzieć, spokojnym, bezpiecznym” – mówiła siostra Barbara.

Jak podkreśliła, dotychczas nie pamięta podobnego aktu agresji w tym miejscu. Dla osób związanych z opactwem szczególnie trudne jest to, że do dramatycznego zdarzenia doszło w przestrzeni, która przez lata była postrzegana jako miejsce modlitwy, pracy i spotkań.

„Została zaatakowana tutaj nasza tożsamość, to, co tutaj robimy” – powiedziała przełożona benedyktynek. 

Napastnik zaatakował na terenie opactwa

Z relacji siostry Barbary wynika, że pierwsza część ataku miała miejsce w rejonie Ośrodka Formacji Kultury Chrześcijańskiej, prowadzonego przez benedyktynów. Następnie napastnik miał przemieścić się w kierunku kościoła. Wśród zaatakowanych znaleźli się duchowni.

Siostra Barbara wymieniła w tym kontekście księdza Marka Pieńkowskiego oraz księdza Stanisława Zbojnowicza. Ranny został także ksiądz Adrian. Według relacji zakonnicy ksiądz Marek przez około 20 lat był związany z tym miejscem i pełnił funkcję dyrektora Ośrodka Formacji Kultury Chrześcijańskiej, natomiast ksiądz Stanisław zajmował się m.in. zakrystią.

Tragiczny bilans zdarzenia zmieniał się w ciągu dnia. Najpierw potwierdzono śmierć jednego z księży, a około godz. 13:30 Katedra Rzeszowska przekazała informację o śmierci kolejnej osoby. Tym samym liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do dwóch.

Co wiadomo o napastniku?

Policja potwierdziła, że zatrzymany mężczyzna ma 31 lat i jest obywatelem Ukrainy. Na obecnym etapie służby nie podają jednak informacji, które pozwalałyby jednoznacznie określić motyw jego działania.

W rozmowie z Republiką siostra Barbara odniosła się również do pojawiających się pytań o funkcjonujący w okolicy ośrodek pomocy dla obywateli Ukrainy. Zaznaczyła, że nie wie, czy zatrzymany mężczyzna miał z tym miejscem jakikolwiek związek. Sama wspólnota benedyktynek również wcześniej pomagała osobom przybywającym z Ukrainy.

To ważne rozróżnienie, ponieważ narodowość zatrzymanego została potwierdzona, natomiast motyw ataku oraz ewentualne związki mężczyzny z konkretnymi osobami czy instytucjami pozostają przedmiotem ustaleń śledczych.

W opactwie był monitoring

Siostra Barbara została także zapytana o bezpieczeństwo na terenie opactwa. Jak przekazała, w części zajmowanej przez księży działa monitoring, a kamery znajdują się również na zewnątrz części należącej do sióstr. Potwierdziła, że monitoring obejmuje także rejon, w którym doszło do ataku.

Zabezpieczone nagrania mogą być jednym z elementów materiału dowodowego, który pozwoli śledczym odtworzyć dokładny przebieg wydarzeń. Na miejscu prowadzone są czynności policji, a sprawa będzie wyjaśniana pod nadzorem prokuratury.

„Wstrząsnęło to wszystkimi”

Tragedia w Jarosławskim Opactwie wywołała poruszenie wśród mieszkańców miasta i osób związanych ze wspólnotą kościelną. Siostra Barbara mówiła o napływających wyrazach współczucia i podkreślała, że wydarzenie odbiło się szeroko poza samym opactwem.

„To, co się dzisiaj wydarzyło, to wstrząsnęło wszystkimi, całą naszą diecezją i nie tylko” – powiedziała.

Na tym etapie najważniejsze pozostają jednak ustalenia śledczych dotyczące dokładnego przebiegu ataku, motywów działania zatrzymanego 31-latka oraz stanu pozostałych poszkodowanych.

Jednoznaczne są natomiast dwa fakty: w wyniku ataku zginęło dwóch księży, a podejrzanym o dokonanie ataku jest 31-letni obywatel Ukrainy. Pozostałe okoliczności tragedii będą musiały zostać wyjaśnione w toku prowadzonego postępowania.

 

Źródło: Telewizja Republika, informacje policji w Jarosławiu, Katedra Rzeszowska.

Redakcja  

Continue Reading
Skomentuj post

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *