Publicystyka
30 najbardziej polskich regionów świata
30 najbardziej polskich regionów świata. Gdzie Polacy stanowią największą część lokalnej ludności?
Polacy poza Polską to nie tylko Chicago, Londyn, Toronto czy Berlin. Istnieją na świecie miejsca, w których język polski, polskie nazwiska, kościoły, tradycje i pamięć historyczna są czymś znacznie więcej niż śladem dawnej emigracji. W niektórych regionach Polacy nadal stanowią większość mieszkańców. Gdzie znajdują się najbardziej polskie miejsca na świecie?
Kiedy myślimy o Polonii, najczęściej przychodzą nam do głowy wielkie miasta Zachodu. Chicago, Londyn, Nowy Jork, Toronto, Berlin czy Paryż. To tam przez dziesięciolecia emigrowali Polacy i tam powstały ogromne polskie społeczności.
Ale jest jeszcze druga mapa polskości.
Mapa, która nie prowadzi do największych metropolii, lecz na Wileńszczyznę, Zaolzie, Łatgalię, Grodzieńszczyznę, a później także do brazylijskiego Paraná. I właśnie ta mapa jest szczególnie fascynująca. Bo pokazuje, że polskość poza granicami Polski nie zawsze jest wynikiem niedawnej emigracji. Czasami jest pozostałością po dawnych granicach, wielowiekowym osadnictwie i historii Rzeczypospolitej.
1. Rejon solecznicki – 76,3 proc.
Jeżeli szukamy miejsca na świecie, które można określić jako najbardziej polski region poza Polską, trudno znaleźć mocniejszy przykład niż rejon solecznicki na Litwie. Według litewskiego spisu powszechnego z 2021 roku Polacy stanowili tam 76,3 proc. mieszkańców. Spośród 30 tys. mieszkańców aż 22,9 tys. zadeklarowało narodowość polską. To nie jest więc zwykła diaspora. To zwarta polska społeczność zamieszkująca obszar, na którym Polacy są zdecydowaną większością. I właśnie dlatego Wileńszczyzna jest fenomenem.
2. Šalčininkai – polskie miasto na Litwie
Samo miasto Šalčininkai, czyli Soleczniki, również zachowało niezwykle silny polski charakter. W 2021 roku mieszkało tam około 4,9 tys. Polaków. Polacy stanowili około 72 proc. mieszkańców miasta. To jeden z tych punktów na mapie Europy, w których przekroczenie granicy państwowej nie oznacza automatycznie przekroczenia granicy kulturowej. Można znaleźć się poza Polską, a jednocześnie znaleźć się w miejscu, w którym polskość jest dominującym elementem lokalnej tożsamości.
3. Rejon wileński – 46,8 proc.
Jeszcze większe znaczenie ma rejon wileński. Według spisu z 2021 roku Polacy stanowili 46,8 proc. mieszkańców. Żyło tam ponad 45 tys. osób deklarujących polską narodowość. To niezwykłe miejsce także z innego powodu. Mówimy przecież o obszarze znajdującym się bezpośrednio wokół stolicy Litwy. Nie jest to odległa enklawa gdzieś na peryferiach państwa. To region otaczający Wilno – miasto, które przez stulecia było jednym z najważniejszych ośrodków polskiej kultury, nauki i polityki.
4. Rejon trocki – 27,5 proc.
Kolejnym ważnym punktem jest rejon trocki. Polacy stanowili tam w 2021 roku 27,5 proc. mieszkańców. To mniej niż w Solecznikach czy rejonie wileńskim, ale nadal jest to niezwykle wysoki udział jak na mniejszość narodową.
5. Rejon święciański – 24,3 proc.
Na piątym miejscu znajduje się rejon święciański. Polacy stanowili tam 24,3 proc. ludności. Wraz z rejonami solecznickim, wileńskim i trockim tworzy on większy obszar, który można nazwać polską strefą etniczną Wileńszczyzny. I właśnie tutaj zaczyna być widoczna rzecz niezwykle ważna dla zrozumienia historii Europy Środkowo-Wschodniej. Granice państwowe i granice wspólnot narodowych nie zawsze się pokrywają.
Ranking 30 najbardziej polskich regionów świata
Poniższy ranking należy traktować jako ranking orientacyjny, ponieważ państwa stosują różne definicje narodowości i pochodzenia. Najbardziej porównywalne są dane spisowe z Litwy. W przypadku Brazylii, Białorusi czy części historycznych regionów Ukrainy dokładne współczesne dane etniczne są znacznie trudniejsze do uzyskania.
1. 🇱🇹 Rejon solecznicki – 76,3 proc.
Największe zwarte skupisko Polaków poza Polską.
2. 🇱🇹 Soleczniki – ok. 72 proc.
Miasto o zdecydowanie polskiej większości.
3. 🇱🇹 Mickuny i okolice – ponad 50 proc.
Jedna z najbardziej polskich miejscowości Wileńszczyzny.
4. 🇱🇹 Rejon wileński – 46,8 proc.
Ponad 45 tys. Polaków.
5. 🇱🇹 Niemenczyn – ok. 40–50 proc.
Jeden z najważniejszych polskich ośrodków na Wileńszczyźnie.
6. 🇱🇹 Ejszyszki – około 40 proc. i więcej
Miasto silnie związane z polską tradycją regionu.
7. 🇱🇹 Rejon trocki – 27,5 proc.
8. 🇱🇹 Rejon święciański – 24,3 proc.
9. 🇱🇹 Wilno – 15,4 proc. Ponad 85 tys. Polaków.
10. 🇨🇿 Czeski Cieszyn – znacząca mniejszość polska
11. 🇨🇿 Jabłonków i okolice
12. 🇨🇿 Karwina
13. 🇨🇿 Trzyniec
14. 🇨🇿 Bukowiec
15. 🇨🇿 Milików
16. 🇨🇿 Łomna Dolna
17. 🇨🇿 Gródek
Te miejscowości tworzą polskie skupiska Zaolzia – kolejnego regionu, w którym historia granic pozostawiła bardzo wyraźny ślad narodowościowy.
18. 🇱🇻 Dyneburg (Daugavpils) – około 14 proc.
To największy polski ośrodek na Łotwie.
19. 🇱🇻 Gminy południowo-wschodniej Łotwy
Szczególnie interesujący jest obszar Łatgalii, historycznie związany z Rzecząpospolitą.
20. 🇧🇾 Rejon woronowski
Jeden z najważniejszych obszarów polskiego osadnictwa na Grodzieńszczyźnie.
21. 🇧🇾 Rejon szczuczyński
22. 🇧🇾 Rejon brzostowicki
23. 🇧🇾 Grodzieńszczyzna
To jeden z najważniejszych historycznych obszarów polskiej obecności na wschodzie.
24. 🇺🇦 Obwód lwowski – okolice polskich historycznych skupisk
Lwów i jego okolice pozostają ważnym elementem polskiego dziedzictwa kulturowego, choć współczesne dane etniczne są nieporównywalne z danymi sprzed II wojny światowej.
25. 🇺🇦 okolice Mościsk
Jeden z obszarów zachodniej Ukrainy, w których zachowały się polskie skupiska.
26. 🇧🇷 Paraná – okolice Kurytyby
Tutaj zaczyna się zupełnie inna historia. Polacy przybywali do południowej Brazylii przede wszystkim od drugiej połowy XIX wieku. Paraná stała się jednym z najważniejszych centrów polskiego osadnictwa na świecie. Dzisiaj działa tam wiele organizacji polonijnych, szkół, muzeów i stowarzyszeń. Oficjalny portal RP wymienia między innymi polskie organizacje w Kurytybie, São Mateus do Sul, Cruz Machado, União da Vitória, Prudentópolis i innych miejscowościach.
27. 🇧🇷 Prudentópolis
To jedna z najbardziej znanych polskich miejscowości Brazylii.
Polskie dziedzictwo jest tam widoczne w kulturze, religijności, nazwiskach, tradycjach rodzinnych i działalności organizacji polonijnych.
28. 🇧🇷 São Mateus do Sul
Kolejny ważny punkt polskiego osadnictwa w Paraná.
Do dziś działa tam polskie stowarzyszenie kulturalne.
29. 🇧🇷 Cruz Machado
Miejscowość i region silnie związane z polską emigracją.
Znajduje się tam m.in. muzeum poświęcone historii polskiej imigracji.
30. 🇧🇷 Colônia Murici
Jedna z historycznych polskich kolonii w stanie Paraná, znajdująca się w pobliżu Kurytyby.
Polacy mają więc swoją „drugą mapę Europy”
Najciekawsze w tym zestawieniu jest to, że pierwsze miejsca nie należą do największych państw świata.
Nie ma tutaj na początku USA. Nie ma Niemiec. Nie ma Wielkiej Brytanii. Nie ma Kanady.
Najpierw pojawia się Litwa. A dokładniej – Wileńszczyzna. To właśnie tutaj znajduje się największy obszar poza granicami współczesnej Polski, na którym Polacy stanowią tak dużą część lokalnej populacji. Oficjalne dane litewskie są pod tym względem jednoznaczne: spośród wszystkich litewskich samorządów największy odsetek Polaków występuje w rejonie solecznickim – 76,3 proc., następnie wileńskim – 46,8 proc., trockim – 27,5 proc. i święciańskim – 24,3 proc. To właściwie polski łuk wokół Wilna.
Wilno – polskie miasto
Wilno jest szczególnym przypadkiem. Dzisiaj jest stolicą Litwy. Ale jednocześnie mieszka tam ponad 85 tys. osób deklarujących polską narodowość, czyli około 15 proc. mieszkańców miasta. To ogromna społeczność. Nie jest jednak większością. Dlatego jeszcze ciekawszy jest obszar znajdujący się wokół Wilna. Tam polskość jest znacznie silniejsza. Można więc powiedzieć, że współczesna Wileńszczyzna jest przykładem sytuacji, w której polska wspólnota jest silniejsza poza stolicą niż w samej stolicy.
Zaolzie – drugi wielki bastion
Jeżeli Wileńszczyzna jest najbardziej oczywistym przykładem polskiego regionu poza Polską, to drugim niezwykle ważnym miejscem jest Zaolzie. To obszar, którego historia jest niemal podręcznikowym przykładem tego, jak granice państw mogą przeciąć istniejące wspólnoty. Czeski Cieszyn, Trzyniec, Karwina, Jabłonków i okoliczne miejscowości wciąż posiadają silną polską obecność. Działają tam polskie szkoły, organizacje, media i instytucje kulturalne. To nie jest już jednak polskość większościowa na taką skalę jak w rejonie solecznickim. To raczej polska wyspa kulturowa, która przetrwała zmianę granic, państw i systemów politycznych.
A potem jest Brazylia
I tutaj historia robi się naprawdę fascynująca. Dlaczego? Bo Polaków w Brazylii nie sprowadziły tam wojny ani współczesna migracja zarobkowa. To efekt wielkiej fali emigracji z XIX i początku XX wieku. Polscy emigranci zakładali kolonie rolnicze, budowali kościoły, szkoły i organizacje. W Paraná polskie ślady są tak silne, że do dzisiaj funkcjonuje tam rozbudowana sieć organizacji polonijnych. Oficjalny wykaz polskich placówek i organizacji pokazuje ich szczególnie dużą koncentrację w Paraná, m.in. w Prudentópolis, São Mateus do Sul, Cruz Machado, Campo Largo i Kurytybie. Kurytyba jest przy tym jednym z najważniejszych symbolicznych centrów polskiej diaspory w Brazylii. Badania naukowe opisują ją jako szczególną przestrzeń polskiej obecności i aktywności społecznej.
Największa polska diaspora nie oznacza największej polskiej enklawy
To bardzo ważne rozróżnienie. USA mają prawdopodobnie największą liczbę osób polskiego pochodzenia na świecie. Ale Polacy stanowią tam stosunkowo niewielki procent całej populacji. Tymczasem w Solecznikach sytuacja jest odwrotna. Liczba Polaków jest nieporównywalnie mniejsza, ale ich udział w lokalnej społeczności jest ogromny. I dlatego ranking „najbardziej polskich regionów” mówi o czymś zupełnie innym niż ranking największych skupisk Polonii. Jeden pokazuje siłę liczebną. Drugi pokazuje siłę koncentracji.
Polska ma więc coś w rodzaju „archipelagu polskości”
Gdy spojrzymy na mapę, pojawia się niezwykły obraz.
Na północnym wschodzie – Wileńszczyzna.
Na południu – Zaolzie.
Dalej na wschodzie – Grodzieńszczyzna i zachodnia Ukraina.
Jeszcze dalej – polskie osadnictwo na Łotwie.
A tysiące kilometrów za oceanem – Paraná i południowa Brazylia.
Do tego dochodzą wielkie społeczności emigracyjne w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Francji. To wszystko razem tworzy coś znacznie większego niż zwykła „Polonia”. To globalna geografia polskiego dziedzictwa. I być może właśnie dlatego warto czasami spojrzeć na mapę świata nie przez pryzmat aktualnych granic państw, ale przez pryzmat ludzi. Bo granice mogą się zmieniać. Państwa mogą powstawać i znikać. Ale język, nazwisko, rodzinna pamięć, parafia, cmentarz, szkoła czy tradycja potrafią przetrwać znacznie dłużej.
Najbardziej polskie miejsce poza Polską nie musi więc znajdować się tam, gdzie mieszka najwięcej Polaków. Czasami jest to niewielka miejscowość, o której większość mieszkańców Polski nigdy nie słyszała – ale w której, gdy wejdziemy do sklepu, szkoły czy kościoła, możemy usłyszeć język polski niemal na każdym kroku. I właśnie dlatego Soleczniki, Niemenczyn, Ejszyszki, Czeski Cieszyn czy Prudentópolis są równie ważnymi punktami na polskiej mapie świata jak Chicago, Londyn czy Toronto.
To jest ta druga mapa Polski. Mapa, której nie widać na politycznych atlasach, ale którą wciąż można odnaleźć w ludziach.
Joanna Mac
